W poszukiwaniu jesieni... – spacer na bazarek dzieci z oddziału przedszkolnego
Było piękne, poniedziałkowe przedpołudnie, gdy zerówkowicze, wcielając się w role detektywów, pod przewodnictwem swoich wychowawców, wybrały się w poszukiwaniu jesieni…
Nasz instynkt poszukiwaczy, zaprowadził nas na pobliski bazarek. Szukaliśmy, szukaliśmy…I udało się! Znaleźliśmy! Rumiane jabłka, pękate dynie, pachnący koperek…
Ach, jesień to piękna pora, która co roku, zaszczyca nas mnóstwem barw, zapachów i smaków, jeden z nich zanieślimy do szkoły…
Zakupiliśmy na bazarku najbardziej soczyste okazy jabłek, z zamiarem zrobienia z nich soku… I jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy! Następnego dnia, przystąpiliśmy do działania, a efekty naszej pracy przerosły najśmielsze oczekiwania! „Przepyszny”, „lepszy niż ze sklepu” – mówiły dzieci, a ja dodam, że na pewno zdrowszy oraz bez dodatkwych ilości cukru i konserwantów.